Już 50 osób obserwuje mojego bloga! Bardzo, bardzo się z tego cieszę i z całego serduszka dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze! :-****
poniedziałek, 4 lipca 2011
sobota, 25 czerwca 2011
Rimmel Lycra Pro: 431 Gold Infusion
Rimmel Lycra Pro 431 Gold Infusion jest pięknym, starym, dosyć ciemnym złotem z kroplą mlecznej czekolady. Ma bardzo dużo drobniutkiego, złotego, opalizującego na różne kolory (co jest widoczne z bardzo bliska i w ostrym świetle) shimmera. Podwójny, szerokaśny pędzelek maluje cały paznokieć jednym pociagnięciem. 12 ml, schnięcie w normie, pigmentacja ok - na zdjęciach dwie warstwy lakieru.
Uwielbiam taki kolor brązowego złota vel złotego brązu w cieniach do powiek i sądziłam, że na dłoniach również się sprawdzi, jednak jest on dla mnie za ciemny... Ciągle patrzę na paznokcie, ale nie z zachwytem, jak to bywa przy innych lakierach, lecz jakby mi coś na nich przeszkadzało... Lakierek ten na bank wyląduje na wymianie a złotymi brązami będę upiększać oczy a nie pazurki. Szkoda, że mam taką awersję do ciemnych paznokci i nie mam pojęcia skąd i dlaczego się to wzięło (albo wyparłam to ze świadomości ;-D ), jest tyle cudownych odcieni granatu, szmaragdu a ja mogę je podziwiać tylko na czyichś dłoniach... Nic to, przecież nie będę na siłę nosić ciemnych kolorów, mam za to piękne róże, pomarańcze i czerwienie! :-)
Uwielbiam taki kolor brązowego złota vel złotego brązu w cieniach do powiek i sądziłam, że na dłoniach również się sprawdzi, jednak jest on dla mnie za ciemny... Ciągle patrzę na paznokcie, ale nie z zachwytem, jak to bywa przy innych lakierach, lecz jakby mi coś na nich przeszkadzało... Lakierek ten na bank wyląduje na wymianie a złotymi brązami będę upiększać oczy a nie pazurki. Szkoda, że mam taką awersję do ciemnych paznokci i nie mam pojęcia skąd i dlaczego się to wzięło (albo wyparłam to ze świadomości ;-D ), jest tyle cudownych odcieni granatu, szmaragdu a ja mogę je podziwiać tylko na czyichś dłoniach... Nic to, przecież nie będę na siłę nosić ciemnych kolorów, mam za to piękne róże, pomarańcze i czerwienie! :-)
![]() |
| Rimmel Lycra Pro 431 Gold Infusion Rimmel Lycra Pro 431 Gold Infusion |
czwartek, 23 czerwca 2011
Schwarzkopf Got2b Powder'ful
Wybaczcie, że znów Was strasznie zaniedbuję, ale jestem w samym środku sesji. Na szczęście za dwa, trzy tygodnie powinno już być po krzyku i będę mieć luźniejszą główkę :-)
Dziś dawno już obiecana recenzja pudru dodającego objętości włosom Schwarzkopf Got2b Powder'ful.
Powiem tak: REWELACJA!
Nie wierzyłam ani reklamom, ani zapowiedziom, sądziłam, że filmy na YT na temat tego pudru są zmontowane, dopóki nie trafił on w moje ręce i na włosy.
Opakowanie zawiera 10 gram pudru, jest małe, ale puder jest dość wydajny - do ułożenia moich włosów potrzebuję 4-6 sypnięć a przez te dziureczki wysypuje się go mało, więc nie ubywa szybko.
Puder ma biały kolor, po wysypaniu na dłoń czuć wyraźnie zimno a po roztarciu znika. Nie mam pojęcia jak skomplikowana technologia została zastosowana w tym pudrze ale naprawdę znika. Na dłoni trochę zostało, ale na włosach jest zupełnie niewidoczny.
Mam raczej cienkie włosy i nie jest ich bardzo dużo, dlatego totalny big head to coś do czego usilnie dążyłam i wreszcie dotarłam z pudrem got2be. Po umyciu moje włosy są mega śliskie i szczelnie przylegające do głowy. Wgniatam w nie trochę pianki i suszę nawijając na grubą szczotkę. Po tym zabiegu włosy są już odrobinę mniej śliskie i nieco bardziej podatne na układanie, ale szału nadal nie ma. I w tym momencie do akcji wkracza got2be - pochylam głowę na dół, kilka razy sypię puder na dłonie i rozcieram tuż przy skórze. Staram się nie dotykać końcówek włosów, bo puder tak je skleja, że naprawdę ciężko potem z nimi cokolwiek zrobić. Po aplikacji włosy są odrobinę klejące, szorstkawe i ...lekkie. Serio, mam wrażenie, że puder zabiera włosom ciężkość i dlatego stają się tak łatwe do ułożenia. Zanim zaczęłam go używać wylewałam litry lakieru na głowę i machałam grzebieniem do tapirowania jak szalona, żeby uzyskać efekt jakiego chciałam. Teraz po aplikacji pudru wystarcza dosłownie kilka ruchów grzebieniem tapirującym i lekka mgiełka lakieru dla utrwalenia. Oczywiście nie musicie się tapirować i lakierować, jeśli jesteście zwolenniczkami naturalnego wyglądu fryzury wystarczy sam puder a uniesione włosy, jakby potargane wiatrem gotowe. Niestety po kilku godzinach wszystko opada, dlatego ja wspomagam się dodatkowo tapirowaniem bo chcę, żeby fryzura wytrzymała dłużej niż pół dnia i puder jest dla mnie kosmetykiem po prostu niesamowicie ułatwiającym zabawy z włosami.
Ze zdjęciami zapewne wszystko brzmiałoby wiarygodniej, ale nie ma kto mi pstryknąć foty a jak obfotografowywałam się sama to na zdjęciach nie było widać tego co trzeba.
Puder dosyć mocno się klei, nie przesadzajcie z jego ilością, bo na głowie zrobi się jeden kleisty kołtun, trochę ciężko się go zmywa - dwukrotne umycie pod rząd jest konieczne.
Eksperymentowałam z pudrem również na Mamie i koleżankach i wnioskuję, że im krótsze i cieńsze włosy tym lepsze i trwalsze efekty.
Każda z nas ma inne rytuały, sposoby, oczekiwania i wizje dotyczące swoich włosów i trudno mi zagwarantować Wam, że ten puder pokochacie, ale na pewno warto go nabyć i pobawić się fryzurką, być może okaże się dla Was takim zbawieniem jak dla mnie :-)
Dziś dawno już obiecana recenzja pudru dodającego objętości włosom Schwarzkopf Got2b Powder'ful.
Powiem tak: REWELACJA!
Nie wierzyłam ani reklamom, ani zapowiedziom, sądziłam, że filmy na YT na temat tego pudru są zmontowane, dopóki nie trafił on w moje ręce i na włosy.
| Schwarzkopf Got2b Powder'ful |
Opakowanie zawiera 10 gram pudru, jest małe, ale puder jest dość wydajny - do ułożenia moich włosów potrzebuję 4-6 sypnięć a przez te dziureczki wysypuje się go mało, więc nie ubywa szybko.
Schwarzkopf Got2b Powder'ful |
| Schwarzkopf Got2b Powder'ful |
Puder ma biały kolor, po wysypaniu na dłoń czuć wyraźnie zimno a po roztarciu znika. Nie mam pojęcia jak skomplikowana technologia została zastosowana w tym pudrze ale naprawdę znika. Na dłoni trochę zostało, ale na włosach jest zupełnie niewidoczny.
| Schwarzkopf Got2b Powder'ful Schwarzkopf Got2b Powder'ful Schwarzkopf Got2b Powder'ful Schwarzkopf Got2b Powder'ful |
Ze zdjęciami zapewne wszystko brzmiałoby wiarygodniej, ale nie ma kto mi pstryknąć foty a jak obfotografowywałam się sama to na zdjęciach nie było widać tego co trzeba.
Puder dosyć mocno się klei, nie przesadzajcie z jego ilością, bo na głowie zrobi się jeden kleisty kołtun, trochę ciężko się go zmywa - dwukrotne umycie pod rząd jest konieczne.
Eksperymentowałam z pudrem również na Mamie i koleżankach i wnioskuję, że im krótsze i cieńsze włosy tym lepsze i trwalsze efekty.
Każda z nas ma inne rytuały, sposoby, oczekiwania i wizje dotyczące swoich włosów i trudno mi zagwarantować Wam, że ten puder pokochacie, ale na pewno warto go nabyć i pobawić się fryzurką, być może okaże się dla Was takim zbawieniem jak dla mnie :-)
sobota, 11 czerwca 2011
Black Prince 60
Fascynacji zielenią ciąg dalszy ...
Na pazurkach mam Black Prince nr 60 i jest on totalnie piękny, piękny, piękny!
Dodam tylko, że lakier ma 15 ml, niespłaszczony, ale miękki pędzelek, aplikacja bezproblemowa, paznokcie są zupełnie gładkie, drobinki nie odstają i przy aż czterech wastwach nie zrobiły się grube, schnięcie w normie.
Na pazurkach mam Black Prince nr 60 i jest on totalnie piękny, piękny, piękny!
![]() |
| Black Prince 60 |
![]() |
| Black Prince 60 |
![]() |
| Black Prince 60 |
![]() |
| Black Prince 60 Black Prince 60 |
Dodam tylko, że lakier ma 15 ml, niespłaszczony, ale miękki pędzelek, aplikacja bezproblemowa, paznokcie są zupełnie gładkie, drobinki nie odstają i przy aż czterech wastwach nie zrobiły się grube, schnięcie w normie.
czwartek, 9 czerwca 2011
Soczysty arbuz - Joko Virtual 144 Juicy Watermelon
Zmieniam kształt paznokci częściej niż rękawiczki :-D Wolę gdy są spiłowane w migdałka, dlatego jak tylko kwadraty odpowiednio podrosną natychmiast nadaję paznokciom kształt jaki widzicie poniżej. Niestety migdałki są bardziej narażone na rozdwajanie i łamanie dlatego zbyt długo pewnie się z nimi nie nachodzę i będę zmuszona ściąć wszystkie prawie po opuszku, ale na szczęście pazurki bardzo szybko mi rosną, więc nie narzekam a cieszę się z urozmaiceń ;-P
Przez dłuższe paznokcie na razie mogę zapomnieć o płytkach Bundle Monster - wzorki są krótkie i wąskie i do obecnej mojej długości nie nadają się zupełnie a dostemplowanie czy domalowanie wzoru nie bardzo mi się uśmiecha, bo widać takie kombinacje... eechhhhhhhhh... a tyle było radości, czekania i podniecania się BM płytkami...
Lakierek jaki dziś mam na paznokciach to Joko Virtual, Fruit Cocktail, 144 Juicy Watermelon. Niby dosyć pospolity kolor, ale ma w sobie coś urzekającego. Jest to mix koloru arbuza, takiego bardzo dojrzałego ;-), odrobiny maliny i czerwieni koralu. Krem, bez drobinek, shimmera, perły, metaliku. Ciężko było mi sfotografować ten kolor - zrobiłam masę zdjęć i ani jedno nie oddaje w pełni jego uroku i rzeczywistego odcienia. Musicie uwierzyć na słowo, że jest śliczny i bardzo polecam ten kolorek, naturalnie jeśli lubicie czerwienie.
Jestem pozytywnie zaskoczona jakością lakieru - spłaszczony wygodny pędzelek, odpowiednia konsystencja, aplikacja zupełnie bezproblemowa, schnięcie przyzwoite, pigmentacja ok, na zdjęciach mam dwie warstwy (paznokcie nie zrobiły się grube) i wspaniały, naprawdę fantastyczny blask, sprawiający wrażenie, że pazurki są pokryte kolorowym szkłem. Chyba skuszę się jeszcze na jakiś kolorek z tej edycji :-)
Przez dłuższe paznokcie na razie mogę zapomnieć o płytkach Bundle Monster - wzorki są krótkie i wąskie i do obecnej mojej długości nie nadają się zupełnie a dostemplowanie czy domalowanie wzoru nie bardzo mi się uśmiecha, bo widać takie kombinacje... eechhhhhhhhh... a tyle było radości, czekania i podniecania się BM płytkami...
Lakierek jaki dziś mam na paznokciach to Joko Virtual, Fruit Cocktail, 144 Juicy Watermelon. Niby dosyć pospolity kolor, ale ma w sobie coś urzekającego. Jest to mix koloru arbuza, takiego bardzo dojrzałego ;-), odrobiny maliny i czerwieni koralu. Krem, bez drobinek, shimmera, perły, metaliku. Ciężko było mi sfotografować ten kolor - zrobiłam masę zdjęć i ani jedno nie oddaje w pełni jego uroku i rzeczywistego odcienia. Musicie uwierzyć na słowo, że jest śliczny i bardzo polecam ten kolorek, naturalnie jeśli lubicie czerwienie.
Jestem pozytywnie zaskoczona jakością lakieru - spłaszczony wygodny pędzelek, odpowiednia konsystencja, aplikacja zupełnie bezproblemowa, schnięcie przyzwoite, pigmentacja ok, na zdjęciach mam dwie warstwy (paznokcie nie zrobiły się grube) i wspaniały, naprawdę fantastyczny blask, sprawiający wrażenie, że pazurki są pokryte kolorowym szkłem. Chyba skuszę się jeszcze na jakiś kolorek z tej edycji :-)
![]() |
| Joko Virtual Fruit Cocktail 144 Juicy Watermelon Joko Virtual Fruit Cocktail 144 Juicy Watermelon Joko Virtual Fruit Cocktail 144 Juicy Watermelon |
środa, 1 czerwca 2011
Zeberka w czerwieni (Bundle Monster BM 16)
Taadaaaaamm !!! Oto mój pierwszy Bundle Monsterkowy mani. Do perfekcji trochę mu brakuje, głównie z tego względu, że bezbarwny lakier zrobił mi smugi :-/ Chyba najwyższa pora zakupić lakier nawierzchniowy przeznaczony specjalnie dla wzorów... Poza tym wzór na płytce jest mniejszy niż mój paznokieć i musiałam domalowywać braki, co niestety dosyć wyraźnie widać... Ale i tak końcowy efekt bardzo mi się podoba :-)
Do manikiuru użyłam:
~ serdeczne palce:
- czarny lakier Dor nr 18 - dwie warstwy
- biały lakier do zdobień Konad
- płytka Bundle Monster BM 16
- bezbarwny lakier Rimmel Lycra Pro 421 Clearly Clear
~ pozostałe palce:
- czerwony lakier Rimmel Lycra Pro 323 Riviera Red - jedna warstwa jako baza
- czerwony lakier Lovely Crystal Strenght - jedna warstwa (numeru ani nazwy koloru znaleźć na butelce nie mogę)
![]() |
| Bundle Monster BM 16 |
~ serdeczne palce:
- czarny lakier Dor nr 18 - dwie warstwy
- biały lakier do zdobień Konad
- płytka Bundle Monster BM 16
- bezbarwny lakier Rimmel Lycra Pro 421 Clearly Clear
~ pozostałe palce:
- czerwony lakier Rimmel Lycra Pro 323 Riviera Red - jedna warstwa jako baza
- czerwony lakier Lovely Crystal Strenght - jedna warstwa (numeru ani nazwy koloru znaleźć na butelce nie mogę)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










