Opi Pink Friday & Etude House Minnie Black Face |
Mani na dziś to dwie warstwy Opi Pink Friday (kolekcja Nicki Minaj) i Etude House Minnie Black Face (kolekcja Minnie In The Nails) - przefajny glitter, ale jak słodki tak niesforny, ponieważ: pędzel nabiera mało poszczególnych drobin i musiałam sobie pomagać sondą, myszkowe główki są sztywne i grube, nie chcą dopasować się do kształtu paznokcia i brzydko odstają... Lakier dosyć wolno wysychał. Nałożenie dwóch warstw Seche Vite nie do końca pomogło, bo uwięziło powietrze pomiędzy glitem a paznokciem i porobiły się bąble...Wielka szkoda, bo naprawdę mi się te myszeczki podobają... Lakier Etude House dostaniecie na Ebayu (zaopatrzyłam się u sprzedawcy f2plus1), ale polecam go tylko płaskim pazurkom, no chyba, że nie przeszkadzają Wam takie nierówności jak u mnie ;-)
Opi Pink Friday & Etude House Minnie Black Face Opi Pink Friday & Etude House Minnie Black Face |
Ale słodziaki:)
OdpowiedzUsuńwow cudowne!! <3
OdpowiedzUsuńu mnie też dziś pazurki i manicure z minnie mouse zapraszam :)
Wygląda słodko, szkoda tylko że taki niesforny :)
OdpowiedzUsuńAle świetne mani! :)
OdpowiedzUsuńEfekt jest super :) Zawsze lubiłam Myszkę Minnie
OdpowiedzUsuńO jeny, jaki ten lakier jest słodki i uroczy! Niesamowite :D
OdpowiedzUsuńsłodziutkie ^^
OdpowiedzUsuńMysie główki są przesłodkie, ale od razu widać, że odstają :( A jeszcze jak piszesz, że schnięcie jest kijowe to już w ogóle szkoda :(
OdpowiedzUsuńŚliczny ten lakier!!
OdpowiedzUsuńGenialny jest ten glitter.. Niesamowicie mi się podoba :D
OdpowiedzUsuń:-DDD
OdpowiedzUsuńprzesłodkie :) choć w sumie można taką myszkę zrobić za pomocą sondy i czarnego lakieru zamiast używać niesfornego topu ;d
OdpowiedzUsuńmam zerowe zdolności plastyczne... :-(
UsuńEfekt ładny, ale jak musiałaś się namęczyć, żeby go osiągnąć... Nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńno ja też nie lubię tak się pierniczyć z glitami....
UsuńNie wytrzymam, ale słodziak! Boski :D
OdpowiedzUsuńSłodkie dziewczęce mani :)
OdpowiedzUsuń:-)))
OdpowiedzUsuńtaakie piękne!! szkoda, że odstają ;p
OdpowiedzUsuńjakie słodkie :D
OdpowiedzUsuńnajsłodsze mani jakie ostatnio widziałam :D:D super :)
OdpowiedzUsuńAle słodkie! Szkoda, że tak kłopotliwe :(
OdpowiedzUsuńAle efekt mimo wszystko przecudowny! <3
OdpowiedzUsuń:-DDD
OdpowiedzUsuńCzadowy ten top :)
OdpowiedzUsuńAle słodko :)
OdpowiedzUsuńBoskie! :)
OdpowiedzUsuńWygląda super, ale za dużo z tym zachodu :-)
OdpowiedzUsuńStrasznie upierdliwy z tego co czytam, ale efekt końcowy jest cudowny!:D Wyjątkowo słodko.... nawet w samej buteleczce mogłabym na niego patrzeć:D
OdpowiedzUsuńTaki trochę śmiechowy :P
OdpowiedzUsuńboski ten glitter :P
OdpowiedzUsuńAle super! Śliczny lakier, tylko szkoda, ze taki problematyczny.
OdpowiedzUsuńSpróbuję zrobić coś podobnego, ale (jak wcześniej ktoś wspomniał) myszki zrobię sonda :) Toz to tylko 3 kropki :)
efekt jest świetny! mi takie odstające rzeczy nie przeszkadzają na paznokciach więc muszę się zainteresować tym topem :P
OdpowiedzUsuńróżowy mi się podoba:D
OdpowiedzUsuńślitaśny :D
OdpowiedzUsuńale to słodko wygląda tylko zmywanie tego mnie nie bawi
OdpowiedzUsuńAdorable! <3
OdpowiedzUsuńBeautiful nails, I love Pink :)
OdpowiedzUsuńjak słodziutko ! :D
OdpowiedzUsuń:-DDDD
OdpowiedzUsuńTen glitter jest bajkowo słodki :)
OdpowiedzUsuńWyglada rewelacyjnie i slodko:)
OdpowiedzUsuńNie mogę sie doczekać aż napiszesz szczegóły! Chciałabym żebyś dała znać! Najbardziej w postaci notki z fotkami:) jak wszystko wyjdzie:D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Świetnie dobrany kolorystycznie ten Opi. W ogóle całe mani kojarzy mi się bardzo z szablonem Twojego bloga. Sam glitter stanowi dla mnie pewną zagadkę... o ile piegi i większe heksy (a zwłaszcza te większe) wyglądają na dobrze przytwierdzone tak "myszkowe główki" kapryszą. Szkoda, że producent nie wpadł na wykonanie ich z cieńszego materiału lub chociaż z takiego jak reszta drobin. Poza tym w butelce wygląda obłędnie, ładnie komponuje się czerń z delikatną wersją różu :)
OdpowiedzUsuńno właśnie też zastanawiam się dlaczego główek nie można było wyciąć z tego samego arkusza co reszta glitków... :-/
UsuńPytanie jeszcze, czy to Etude House jest też producentem brokatu. Jeśli tak to popełnili spory faux pas. Jeśli natomiast dodatki do swoich lakierów sprowadzają z zewnątrz, to wina leży częściowo po stronie EH (brak wyobraźni?) jak i producenta ozdób.
UsuńAle urocze! :)
OdpowiedzUsuń