wtorek, 21 października 2014

Neon & glitter.


Golden Rose Matte 24, Catrice 01 It's Showtime




Jak wiecie często maluję pazurki według zasady 4 + 1, czyli cztery pazurki u dłoni w jednym kolorze i jeden pazurek w kolorze innym niż pozostała czwórka, przy czym ten jeden to zawsze był paznokieć serdeczny - aż do tego momentu kiedy poczułam nieodpartą chęć wyróżnienia pazurka wskazującego więc zaaplikowałam na niego warstwę Color Club On The Rocks , następnie dwie warstwy Catrice Luxury Lacquers Million Brilliance 01 It's Showtime (jesienna nowość Catrice) i warstwę Seche Vite. Na pozostałych paznokciach Golden Rose Matte 24 (neonowa kolekcja matów niestety nie jest dostępna w PL) w ilości warstw aż czterech, bo pigmentację ma kiepską, na szczęście warstwy wysychały szybko i przynajmniej w tej kwestii nie było problemów. Bardzo podoba mi się takie podkreślenie wyrazistości i mocy palca wskazującego kontrastującym wyglądem pazurka :-). A Wy co myślicie? Szałowo, może być czy na nie? ;-)


 

Golden Rose Matte 24, Catrice 01 It's Showtime

Golden Rose Matte 24, Catrice 01 It's Showtime


 

piątek, 17 października 2014

Roziskrzona szarość.



Avon Neutral Grey, Essence Effect 23 Rock My World



Mani na dziś to szary Avon Neutral Grey (dwie warstwy) i jesienna nowość od EssenceEffect Nail Polish 23 Rock My World - opalizujący pyłek, drobny glitter i flejksy (jedna warstwa). Całość przykryta jedną warstwą Seche Vite. Na ostatnim zdjęciu jedna warstwa Essence na wzorniku, jak widzicie jest bardzo transparentny i urodę swą odkrywa dopiero jako top położony na lakier bazowy :-)



Avon Neutral Grey, Essence Effect 23 Rock My World

Avon Neutral Grey, Essence Effect 23 Rock My World

Avon Neutral Grey, Essence Effect 23 Rock My World

Avon Neutral Grey

Avon Neutral Grey

Essence Effect 23 Rock My World

wtorek, 14 października 2014

China Glaze But Of Corpse


China Glaze But Of Corpse




Lakier na dziś to China Glaze But Of Corpse z kolekcji Apocalypse (Halloween 2014) - zielona metaliczna baza ze złotawym połyskiem, czarnym, matowym mikroglitterem i srebrnym shimmerem. Wykończenie teksturowo - matowo - satynowe. Lakier ekstremalnie szybko wysycha, przez co aplikuje się dość trudno. Ma świetną pigmentację i spokojnie wystarczyłaby jedna grubsza warstwa, jednak ja preferuję dwie cieńsze i tyleż widzicie na zdjęciach. Na pierwszych czterech zdjęciach dodatkowo warstwa topu Orly Polishield, pozostałe trzy zdjęcia bez topu i raz But Of Corpse bardziej podoba mi się solo, raz z topem, ale i w jednej i w drugiej wersji jest prześwietnym i bardzo ciekawym lakierem. A Wy którą wersję wolicie? :-)





China Glaze But Of Corpse

China Glaze But Of Corpse

China Glaze But Of Corpse

China Glaze But Of Corpse

China Glaze But Of Corpse

China Glaze But Of Corpse
 

środa, 1 października 2014

Ochra i szarość.

Kiko 369 Ocra Chiaro, Misa Grey Matters



Dzisiejszy mani to Kiko 369 Ocra Chiaro i na pazurku serdecznym Misa Grey Matters (kolekcja Surreal Escapes). Tylko popatrzcie na tę fantastyczną, zmutowaną żółć - co za kolor! Oczywiście mocno gryzie się z moją skórą, zwłaszcza w świetle dziennym, ale co tam :-P... Na zdjęciach ze światłem sztucznym kolor wygląda nieco bardziej żółto i intensywnie, najbliższy rzeczywistemu odcień to ten ze zdjęć bez lampy. Dla kontrastu odrobina szarości ze srebrnym i czarnym pyłkiem. Po dwie warstwy każdego lakieru.





Kiko 369 Ocra Chiaro, Misa Grey Matters

Kiko 369 Ocra Chiaro, Misa Grey Matters

Kiko 369 Ocra Chiaro, Misa Grey Matters

Kiko 369 Ocra Chiaro, Misa Grey Matters

 Misa Grey Matters

Misa Grey Matters

niedziela, 21 września 2014

Granat i kawior.


Kiko 523 Blu Royal, Dance Legend Zebrasoma



Dzisiejszy mani to dwie warstwy Kiko 523 Blu Royal - granatu momentami prawie czarnego - na pazurku kciuka, wskazującym i małym oraz Dance Legend Zebrasoma z kolekcji Caviar Polish na pazurku środkowym i serdecznym - malutkich sześciokątów w kolorze czarnym i białym, zatopionych w transparentnej niebieskiej bazie. Dwie warstwy Zebrasomy położyłam na jedną warstwę Color Club Endless Summer (kolekcja Fiesta), całość przykryta jedna warstwą Seche Vite. Minus dla DL za długaśne wysychanie, musiałam wspomóc się wysuszaczem. Na przedostatnim zdjęciu widzicie jedną warstwę Kikacza, gdzie ujawnia swoje fioletowe tony i jedna warstwę Color Club. Na ostatnim zdjęciu jedna warstwa Zebrasomy na wzorniku :-).



Kiko 523 Blu Royal, Dance Legend Zebrasoma

Kiko 523 Blu Royal, Dance Legend Zebrasoma

Kiko 523 Blu Royal, Dance Legend Zebrasoma

Kiko 523 Blu Royal, Dance Legend Zebrasoma

Kiko 523 Blu Royal, Color Club Endless Summer

Dance Legend Zebrasoma

niedziela, 14 września 2014

China Glaze: The Giver.





Nie dzielę lakierów na pory roku - nawet zimą lubię sobie strzelić neonkowe pazurki a latem jakiś zgaszony kolor, ale zauważyłam, że z kolekcji jesienno - zimowo - świątecznych przygarniam więcej lakierów niż z tych wiosenno - letnich. A skoro jesień wśród nowości lakierowych rozpanoszyła się na dobre, więc dziś mam dla Was swatche czterech perełek China Glaze z kolekcji The Giver:

Seeing Red - czerwień noszę wybitnie rzadko a i tak zazwyczaj jest ona elementem jakiegoś zdobienia, naturalnie nie przeszkadzało mi to w żmudnym poszukiwaniu mojej idealnej czerwieni, której wypatrywałam dobrych kilka lat (tylko stacjonarnie, bo na szukanie w necie pewnie wydałabym fortunę...) aż boska opatrzność spowodowała, że kliknęłam Seeing Red jakoś tak mimochodem i prawie zemdlałam otworzywszy paczuchę, bo zobaczyłam TĄ czerwień, moją czerwień, cudną, głęboką, mocno pomarańczową a nawet brązową - jakby za długo leżała na słońcu, ale zaczynała się palić a nie płowieć. Dodatkowo lakier ma rewelacyjną pigmentację, gładziutko się aplikował, bardzo szybko wysechł. Poszukiwania uznaję za zakończone :-D Na zdjęciach dwie warstwy.


China Glaze Seeing Red

China Glaze Seeing Red

China Glaze Seeing Red




Release - delikatnie fioletowa szarość. Uwielbiam takie rozmyte, nie do końca oczywiste kolorki. Lakier zachowuje się identycznie jak poprzednik tyle, że ma słabszą pigmentację i sądziłam, że będę potrzebowała trzech warstw do pełnego pokrycia, na szczęście wystarczyły dwie.


China Glaze Release

China Glaze Release

China Glaze Release

China Glaze Release




History Of The World - granat z dużą ilością fioletu i odrobiną szarości. Bardziej granatowy lub fioletowy w zależności od światła. Niestety tej szarości nie udało mi się dobrze oddać na zdjęciach a szkoda, bo czyni ona kolor naprawdę ciekawym, nieco przykurzonym. Świetna pigmentacja i aplikacja, dwie warstwy.



ChinaGlaze History Of The World

ChinaGlaze History Of The World

ChinaGlaze History Of The World





I na deser absolutna pięknota - Boundary Of Memory - drobniuteńki glitter w kolorze czarnym, srebrnym i jasnomiedzianym o przedziwnym wykończeniu, bo nie jest zupełnie gładki, ale też nie chropowaty. Dwie warstwy wystarczyły do pełnego krycia. Z ciekawości na pazurek kciuka położyłam jedną warstwę topu Seche Vite (co widzicie na ostatnim zdjęciu), który wsiąkł w glitter prawie całkowicie, więc dodałam drugą warstwę i uważam, że w takiej wersji lakier też prezentuje się dobrze, jednak wolę go bez topu. Lakier jest bardzo gęsty, przez co aplikował się dość opornie, zwłaszcza druga warstwa. Szybko wysechł. A Wam bardziej podoba się z topem czy bez? :-)

China Glaze Boundary Of Memory

China Glaze Boundary Of Memory

China Glaze Boundary Of Memory

China Glaze Boundary Of Memory

China Glaze Boundary Of Memory

China Glaze Boundary Of Memory

China Glaze Boundary Of Memory