piątek, 25 października 2013

Candy Lacquer Unicorn Bubbles.



Candy Lacquer Unicorn Bubbles



Dawno nie pokazywałam Wam indusków, więc dzisiejszy mani to Candy Lacquer Unicorn Bubbles - różnokolorowe kółeczka w kilku rozmiarach, matowe i holograficzne plus transparentny, opalizujący glitter na dwóch warstwach Golden Rose Paris 04. CL aplikował się koszmarnie, bo kółeczka się sklejały i musiałam sobie pomagać sondą przy ich rozdzielaniu i przesuwaniu po pazurkach, ale efekt końcowy wynagradza te męki, bo wyszło pięknie! I nie jest to tylko moje zdanie, ponieważ mani zebrał dużo komplementów :-) Całość przykryta dwiema warstwami Seche Vite.






Candy Lacquer Unicorn Bubbles

Candy Lacquer Unicorn Bubbles

Candy Lacquer Unicorn Bubbles

wtorek, 22 października 2013

Imbirowy Hean.



Hean City Fashion 182 Ginger



Od Hean dostałam do testów trzy lakiery City Fashion z kolekcji jesień-zima - 182 Ginger, 183 Sweet Anise i 187 Hot Wine i dziś pokażę Wam pierwszy z nich czyli Imbirkowy 182. Lakier ma bardzo interesujący kolor, który w zależności od światła jest bardziej szary, bardziej beżowy lub zielonkawy - piękny odcień, który przypomniał mi, że oprócz różu i niebieskości na pazurkach uwielbiam też takie bure brudaski :-) Lakier dobrze się aplikował dzięki delikatnie spłaszczonemu pędzelkowi i dosyć rzadkiej konsystencji, ale nie tak rzadkiej by zalewać skórki. Szybko wysechł do mocnego blasku, trzeciego dnia noszenia na pazurkach bez bazy i bez topu końcówki zaczęły delikatnie się ścierać, na zdjęciach dwie warstwy. Niebawem pozostałe jesienne Heanki! :-)






Hean City Fashion 182 Ginger

Hean City Fashion 182 Ginger

Hean City Fashion 182 Ginger

Hean City Fashion 182 Ginger

 

niedziela, 20 października 2013

Okularkowo z Firmoo.





Współpraca, reklama, sponsoring - temat w blogosferze śliski i niebezpieczny, ale propozycji tej współpracy nie odmówiłabym, choćbym prowadziła blog o np. wędkarstwie, dlatego, że lubię okulary, chodzę w nich na co dzień i chciałabym mieć ich tysiąc par (na razie muszę zadowolić się siedmioma :-P), więc kiedy dostałam od Firmoo maila z uprzejmym zapytaniem czy mam ochotę przetestować Firmoowe okulary, zgodziłam się bez chwili zastanowienia. Nieco dłużej, bo kilka dni zastanawiałam się nad wyborem oprawek - na stronie jest sporo naprawdę interesujących modeli i przy każdym z nich próbowałam sobie zwizualizować siebie w danych okularach, aż w końcu zdecydowałam się na białe oprawki CP6096 White(C32) http://www.firmoo.com/eyeglasses-p-2131.html#3103.
Oprawki dotarły do mnie kurierem po ośmiu dniach od momentu zamówienia, oczywiście przesyłka była również opłacona przez Firmoo. Szkła w okularach miały moc -1.5 dioptrii, na własny koszt wstawiłam sobie szkła o mocy potrzebnej mi do widzenia czyli -3.25 w lewym oku i -2.00 w prawym, naturalnie mogłam wybrać sobie właściwą wyższą moc szkieł, ale takie działanie musiałabym opłacić a nie chciałam płacić za szkła, ponieważ nie miałam pewności czy będę się dobrze czuć w zamówionych bez przymierzania oprawkach. Na szczęście czuję się w nich bardzo dobrze :-).
Jakość oprawek oceniam wysoko -  są z twardego plastiku, dobrze dopasowują się do głowy, detale typu zawiaski czy nanośniki wykonano starannie a cętki na wewnętrznej stronie zauszników są przeurocze :-). Zdarzyło mi się kilkanaście razy uciąć sobie poobiednią drzemkę w tych okularkach - śrubki się nie poluzowały i w ogóle nic złego się nie stało, co napawa mnie nadzieją, że okulary posłużą mi długo. W komplecie z oprawkami dostałam futerał, pokrowiec, ściereczkę do czyszczenia i śrubokręcik.
Dosyć gadania - popatrzcie na zdjęcia :-)

























 

 
 
Bardzo gorąco polecam Wam zakup okularów w Firmoo -  korespondencja mailowa i obsługa jest miła i sprawna, przesyłka szybka a przede wszystkim znajdziecie tam mnóstwo ślicznych oprawek! :-)
 
Zapraszam Was również na facebookowy fanpage Firmoo
 
Bardzo dziękuję Firmoo za udostępnienie mi tych efektownych oprawek. Fakt sponsoringu nie miał wpływu na moją ocenę.
 

piątek, 18 października 2013

Nowości!





Jako że:
* dawno nie robiłam kompulsywnych zakupów
* chciałam sobie polepszyć nieco gorszy przez odejście lata nastrój
* 10 października obchodziłam imieninki

tak trońkę zaszalałam :-) i w ciągu niecałych dwóch tygodni zanabyłam:

- pędzel do pudru Catrice - do pudru moim zdaniem on się nie do końca nadaje, ale do aplikacji rozświetlaczy na twarz jak najbardziej
- trzy kamuflaże Catrice - no tak wyszło, że wszystkie trzy odcienie okazały się mi potrzebne, oczywiście każdy do innej partii twarzyczki, dziękuję  Mademoiselle Chaos za zmobilizowanie mnie do ich zakupu, bo naprawdę dobrze kryją, trwałość mogłaby być lepsza, ale źle nie jest :-)
- ozdoby do paznokci Essence Paper Print i Transfer Solution - duże rozczarowanie przy pierwszym podejściu, jednak nie poddam się tak łatwo, szczegółowa recenzja w najbliższej przyszłości
- pomadka Essence 10 Cotton Candy - świetny kolor i konsystencja, niestety odrobinę wysusza usta
- masło do skórek w sztyfcie Essence Butter Stick - bardzo lubię to masełko
- brokat Essence Effect Nails 04 Tonight At Midnight
- gąbki do pudru Essence - świetne! Na pewno dokupię ich jeszcze opakowanko lub dwa, ponieważ puder nakładam gąbką a każdą stronę gąbeczki używam raz a potem ją piorę, więc jedna gąbka służy mi przez dwa dni i z tego powodu muszę mieć takich gąbek co najmniej kilka
- tusz do rzęs Deborah Black + Long - mój ulubiony tusz obok L'Oreal Telescopic i już niestety niedostępnego Maybelline Lash Stiletto
- cień Kiko Long Lasting Stick Eyeshadow 02 Argento

i lakierkiiiii:
- Zoya Flynn i Rikki
- mini Opi Unfor-greta-bly (za Zoyuśki i Opika dziękuję Moniszonkowi :-*)
- Candy Lacquer Unicorn Bubbles, Fun Dip i Fairyland (za Candiki dziękuję Mad :-*)
- Golden Rose 3D Glaze 10, 13, 14
- Kiko Dark Heroine 435 Venom Teal i Quick Dry 834 Tiffany Dorato
- Manhattan Lotus Effect 10C
- Kobo 35 Warsaw
- Deborah Pret A Porter 33 Iris Bon Bon
- Catherine Arley 160

tyle... zaplanowałam teraz wstrzemięźliwość zakupowo-kosmetyczno-lakierową, przynajmniej na jakiś czas... ;-)




 
 
 
 
 
 
 
 
 

czwartek, 10 października 2013

Orly Digital Glitter.



Orly Digital Glitter & Essence Mystic Lilac



Mani na dziś to lakier Orly Digital Glitter (fioletowy shimmer opalizujący na brudne złoto, czerwone piegi, srebrne kwadraciki i holo sześciokąty w bezbarwnej bazie) z kolekcji Surreal, który moim zdaniem najlepiej prezentuje się na ciemnych kolorach, dlatego pod spód położyłam jedną warstwę Essence Mystic Lilac z kolekcji Wild Craft, całość przykryta jedną warstwą Seche Vite :-)




Orly Digital Glitter & Essence Mystic Lilac

Orly Digital Glitter & Essence Mystic Lilac

Orly Digital Glitter & Essence Mystic Lilac

Orly Digital Glitter & Essence Mystic Lilac

niedziela, 6 października 2013

Orly Pixie Powder.



Orly Pixie Powder



Dzis pokażę Wam lakier Orly Pixie Powder (kolekcja Surreal) - moim zdaniem najładniejszy lakier z kolekcji, chociaż jest to po prostu drobniutki glitter w kolorze lila :-) Pięknie błyszczy i szczególnie pięknie wygląda na podkładach fioletowych lub różowych - na zdjęciach widzicie dwie warstwy Pixie Powder na jednej warstwie Pupa Bubbles 07 całość przykryta jedną warstwą Seche Vite.




Orly Pixie Powder

Orly Pixie Powder

Orly Pixie Powder

Orly Pixie Powder

Orly Pixie Powder