wtorek, 4 czerwca 2013

Zoya Tallulah.



Zoya Tallulah



Chwilka odpocznku od piasków - lakier na dziś to Zoya Tallulah (kolekcja Ooh - La - La). Lakier ma piękny ciemnoniebieski kolor, drobniutki shimmer, wspaniale się aplikował, dość szybko wysechł i rewelacyjnie zmywał - schodzi dosłownie dwoma pociągnięciami płatka i nie farbuje paznokci ani skórek :-) Na zdjęciach dwie warstwy.




Zoya Tallulah


Zoya Tallulah


Zoya Tallulah


Zoya Tallulah

25 komentarzy:

  1. piękny intensywny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przypadł mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabójczy błękit, a te drobinki jeszcze go fajnie podkręcają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się :) Piękny jest i świetnie, że przy takim wykończeniu nie widać ani jednego pociągnięcia pędzelka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten lakier jest dla mnie bardzo...wakacyjny! kojarzy mi się z jakimś tropikalnym morzem, plażą... piękny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny odcień. Uwielbiam takie kolory na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stunning nail polish and nails! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniały kolor :) uwielbiam wszelkie odcienie niebieskiego :D

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor przepiękny, chociaż wolę je na długich paznokciach. zazwyczaj noszę krótkie i coś mi w nich brakuje, kiedy mam podobny kolor :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam zamiast na lakier zwrócić uwagę, to pierwsze co to na paznokcie :) Masz je przepięknie zadbane, zarówno je same jak i skórki wokół :) Z chęcią bym zobaczyła na żywo Twoje dłonie :)
    Długości niestety takiej nie osiągnę, bo często gram na gitarze... Ale pozazdrościć i wziąść się za siebie :)

    A lakier rzeczywiście - ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor zdecydowanie nie w moim typie ale na Twoich pazurkach prezentuje się swietnie...

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA KOMENTARZE! :-)
na zadane pytania odpowiadam w tym samym poście