niedziela, 30 sierpnia 2015

Haul urodzinowy :-)




Kochani, niedawno świętowałam trzydzieste drugie urodziny i z tej okazji zafundowałam sobie prezent na który czekałam od września 2011 roku, kiedy to pierwszy raz w moje ręce trafił kosmetyk Kiko - od razu przepadłam i od razu na amen, potem nagabywałam przebywającą in Italy Chrzestną o kupowanie mi tych cudeniek i cały czas marzyłam, żeby wpaść do salonu i na własne okulary zobaczyć i własnymi rączkami zmacać caaaaały asortyment. Niestety do Włoch po drodze mi nie było, otwarcie salonu w Warszawie również na nic mi się zdało aż doczekałam się Kiko we Wrocławiu więc podekscytowana do granic możliwości i w asyście Spooky Nails odwiedziłam wreszcie ten raj i jaskinię zła jednocześnie :-P

Ale najpierw ogromne podziękowania i buziaki dla Spooky, która nie musi pytać czym mnie uszczęśliwić, tylko daje prezent po czym słucha moich radosnych pisków a tym roku zostałam obdarowana:
- cieniami Kiko Colour Sphere 08 Acquamarina i 12 Viola Dorato Melange - tylko spójrzcie na ten błękit! Cudne, lśniące cienie - wreszcie zmobilizuję się malować oczęta kolorami innymi niż beże, brązy i od wielkiego święta zgaszone fiolety
- lakieraskami Orly Frosting i Angel Eyes oraz Colour Alike 573 i 574 - śliczności!

I teraz reszta prezentów ode mnie dla mnie: aż trzy butle perfum - moje najukochańsze Giorgio Armani Si, tym razem w limitowanej białej flaszce, Avon Luck La Vie, moim zdaniem tak samo udane (w swojej kategorii) jak pierwotna wersja Luck, choć o zupełnie innym charakterze i prezent od Yves Rocher - Quelques Notes d'Amour, co prawda za zakup powyżej 49 złotych (chyba), ale po pierwsze nietrudno wydać taką kwotę na ich bardzo dobre żele i balsamy, po drugie prezentem jest woda perfumowana, nie pilnik czy próbka kremu i dzięki tym perfumkom staję się fanką drewna gwajakowego.

A z Kiko przytargałam (trafiłam akurat na obniżki, więc sobie nie żałowałam):
- bronzer Miami Beach Babe 02 Beyon Sienna - matowy, w dużym opakowaniu 19,5 gramów - uwielbiam takie wielgaśne gramatury.
- pomadkę Miami Beach Babe Deco Delight Lipstick 06 Margarita Dreams - mocno nawilżająca, efekt nawilżenia utrzymuję się bardzo długo, delikatnie koloryzująca a te groszki są po prostu przesłodkie!
- stempelek Miami Beach Babe Party Ink Stamp Tattoo 02 Star - albo dziecinnieję na starość albo dopada mnie już kryzys wieku średniego jeśli nabywam takie przedmioty... jak dotąd miałam odwagę ostemplować się tą gwiazdką tylko w domu, jest bardzo mała i po kilkunastu użyciach nie odbija się już tak intensywnie jak na początku, więc jest to gadżet na chwilową zabawę
- cień Infinity Clics System 236 Champagne Perlato a właściwie wkład do palety, co zauważyłam dopiero w domu (:-P), ale  uznałam, że nie potrzebuję umieszczać wkładu w palecie, ponieważ zamyka się szczelnie, otwiera łatwo i zajmuje minimalną ilość miejsca. Sam cień ma rewelacyjną pigmentację i doskonałą przyczepność oraz trwałość
- automatyczną kredkę Crystal Eyeliner 01 Vision Ice Green z kolekcji Generation Next - zachwycił mnie ten kolor - stalowy z odcieniem brudnej, zimnej zieleni więc się nie zastanawiałam nad zakupem, ponieważ mam już dwa inne odcienie z tej linii kredek i wiem, że współpracuje się z nimi bezproblemowo
- róż Tri-Bal Soul 03 Wild Mauve z kolekcji Modern Tribes - musiałam mieć ten róż ze względu na opakowanie - drewniane, zamykane na magnes, z wyraźną fakturą drewna, bardzo nietypowe. Sam róż też jest świetny - gładko się aplikuje, ma satynowe wykończenie a trzy różowo-fioletowe odcienie pozwalają ładnie wymodelować policzki
- kredkę do brwi Precision Eyebrow Pencil 04 Castane Chiare e Bionde - kredka jest twarda dzięki czemu faktycznie precyzyjnie wypełnia brwi, ma idealny dla mnie kolor, dodatkowo w opakowaniu znajdziemy temperówkę
- flamaster do brwi Eyebrow Marker 03 Bionde Fragola e Rosse - wreszcie jakiś niewypał, ileż można zachwalać to Kiko?! ;-) Niewypał w mojej ocenie, bo flamaster ma twardą końcówkę, która potrafi rozmazać to, co narysowało się wcześniej, poza tym z końcówki tusz prawie się nie wydobywa  i żeby cokolwiek tuszu zostało na brwiach muszę przyłożyć flamaster do skóry prawie zupełnie poziomo... Może akurat trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, może kiedyś jeszcze zakupię inną sztukę, na razie zostaję przy mazaku Misslyn.

Przy kasie radość moja sięgnęła zenitu, bo okazało się, że za zakupy dostaję gratisowo plastikową torbę Miami Beach Babe! Szaleństwo! :-D

I jakoś tak mało lakierów...
- Kiko 505 Rosa Caprifoglio Perlato i 298 Turchese Microglitter
- I Love Nail Polish Paper Route , Mega X i Missed Calls
- Maybelline Colorama 337
- Misslyn Neoprene 01D Bikini Season

Tyle :-) Popatrzcie teraz na zdjęcia i swatche:



 
 
 
 
 
 
Kiko Colour Sphere Eyeshadow 08 Acquamarina, 12 Viola Dorato Melange

Kiko Colour Sphere Eyeshadow 08 Acquamarina, 12 Viola Dorato Melange

Kiko Colour Sphere Eyeshadow 08 Acquamarina, 12 Viola Dorato Melange

Kiko Colour Sphere Eyeshadow 08 Acquamarina, 12 Viola Dorato Melange
 
Kiko Miami Beach Babe Bronzer 02 Beyon Sienna

Kiko Miami Beach Babe Bronzer 02 Beyon Sienna

Kiko Miami Beach Babe Deco Delight Lipstick 06 Margarita Dreams

Kiko Miami Beach Babe Deco Delight Lipstick 06 Margarita Dreams

Kiko Miami Beach Babe Party Ink Stamp Tattoo 02 Star

Kiko Infinity Clics System Eyeshadow 236 Champagne Perlato

Kiko Infinity Clics System Eyeshadow 236 Champagne Perlato

Kiko Modern Tribes Tri-Bal Soul Baked Blush 03 Wild Mauve

Kiko Modern Tribes Tri-Bal Soul Baked Blush 03 Wild Mauve

Kiko Modern Tribes Tri-Bal Soul Baked Blush 03 Wild Mauve

Kiko Modern Tribes Tri-Bal Soul Baked Blush 03 Wild Mauve

Kiko Modern Tribes Tri-Bal Soul Baked Blush 03 Wild Mauve

Kiko Generation Next Crystal Eyeliner 01 Vision Ice Green

Kiko Generation Next Crystal Eyeliner 01 Vision Ice Green

Kiko Precision Eyebrow Pencil 04 Castane Chiare e Bionde, Eyebrow Marker 03 Bionde Fragola e Rosse 

 
 
 
 
 
 

25 komentarzy:

  1. Podoba mi się wszystko :D piękny prezent sobie sprawiłaś... a z okazji urodzin życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wspaniałości! ;) urocza pomadka z Kiko.

    OdpowiedzUsuń
  3. No no troszkę szalństwa w tym widać, ale takie wspaniałości :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę kogoś poprosić o wizytę w kiko w moim imieniu, bo i róż w drewianym opakowanku, i ta słodka szmineczka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, kosmetyki są jak widać prześliczne a do tego bardzo dobrej jakości :-)

      Usuń
  5. po pierwsze wszystkiego naj!!!! super prezenty :) na KIKO czaję się od dłużeszego czasu - mam kilka lakierów i bardzo je lubię ale mam chęć na kolorówkę. Zapach z YR uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalona! Mam nadzieję, że nie będziesz przymierać głodem po takich zakupach. Jakby co - dawaj znać, zorganizujemy jakąś paczkę żywieniową xD

    Zazdroszczę wszystkich lakierów i tego różu w drewnianym opakowaniu, no cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhaah! okej, jakby co to zamieszczę na blogu prośbę o wsparcie :-DDD
      tak, róż jest naprawdę udany :-)

      Usuń
  7. Lakiery same cudowności. KIKO ma fajny dizajn produktów, zawsze miło się na nie patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. no no, niezły haul :) 2 z 3 ILNP są na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kup koniecznie, są drogie, ale warte każdego centa :-)

      Usuń
  9. produkty KIKO wyglądają genialnie :) mi się marzą lakiery ILNP <3 i z tego co czytam, to mamy urodzinki w podobnym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokaźne zdobycze!! :) Do mnie właśnie idzie Orly Angel Eyes i nie mogę się już doczekać aż do dorwę w swoje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szaleństwo zakupowe :) Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Si Armaniego.... - cudo... ta woda z YR też bardzo i sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. O, co ja widzę, Miami Beach Deco delight lipstick <3 są absolutnie przecudowne, sama mam trzy i byłam w ogóle rzeczami z tej limitki tak podjarana, że zrobiłam inspirowane pasujące zdobienie paznokci i wrzuciłam to na bloga. Jeny, czemu to limitka, a nie w stałej ofercie, te pomadki są takie cudne. Oprób Margarita dreams mam też taką różową-zgaszoną-nude i taką ciepłą-czerwoną. Uwielbiam ich efekt na ustach i w sumie maluję się ostatnio głównie nimi :) choć chciałabym coś fioletowawego na jesień.
    Kremowy Orly jest cudny <3 I ILNP <3

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA KOMENTARZE! :-)
na zadane pytania odpowiadam w tym samym poście