niedziela, 12 maja 2013

Catrice Candy Shock.



Catrice Candy Shock




Dziś mam dla Was recenzję rozświetlacza, cienia do powiek i pomadki Catrice z limitowanki Candy Shock.
Zacznę od kosmetyku, kóry spodobał mi się najbardziej, czyli pojedynczego cienia do powiek C03 Bring Me Peach - cień jest bardzo miękki, bardzo łatwo nabiera się na pędzel/aplikator, dobrze się rozprowadza i rozciera po powiece. W opakowaniach cienie różnią się kolorem, jednakże po roztarciu wszystkie są prawie identyczne - srebrzyste, mocno błyszczące. Mój wariant jest delikatnie brzoskwiniowy, ale jak widzicie na swatchach tylko pod pewnym kątem, powieka, jak wiemy płaska nie jest, więc po aplikacji cienia uzyskujemy silne rozświetlenie, którego intensywność, naturalnie, możemy sobie stopniować. Cień na korektorze Rimmel Match Perfection wytrzymał 6-7 godzin w bardzo dobrym stanie, dłużej go nie nosiłam, baza zapewne zwiększy jego trwałość. Bardzo lubię tego typu cienie, ponieważ taki cień plus kreska na górnej powiece plus tusz to mój najczęstszy, codzienny mejkapik oka :-)





Catrice Candy Shock Eyeshadow C03 Bring Me Peach

Catrice Candy Shock Eyeshadow C03 Bring Me Peach

Catrice Candy Shock Eyeshadow C03 Bring Me Peach

Catrice Candy Shock Eyeshadow C03 Bring Me Peach

Catrice Candy Shock Eyeshadow C03 Bring Me Peach


Catrice Candy Shock Eyeshadow C03 Bring Me Peach




Bardzo fajnym kosmetykiem jest też puder rozświetlający Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love - bardzo twardy, niepylący, o neutralnym odcieniu, ma mikroskopijne drobinki widoczne tylko w bardzo ostrym świetle. Rozświetlacz jest delikatny - nie ma mowy o oślepiającym blasku ;-). Podobno nadaje się na całą twarz, dając efekt soft focus, ale, że jestem przyzwyczajona do mocno błyszczących rozświetlaczy, które nakładam tylko na szczyty kości policzkowych i skronie (pod brwi, na nosek, łuk kupidyna i brodę aplikuję zwykły, matowy, biały cień do powiek)  tak na razie eksperymentuję (waga 20 gramów do tego zachęca) z różnymi sposobami nakładania tego pudru i sprawdzam efekty, na razie doszłam do wniosku, że świetnie sprawdza się jako rozświetlacz na dzień i faktycznie można sobie z nim pozwolić na znacznie więcej niż z bardziej błyszczącymi highlighterami. Na swatchach na płaskiej dłoni jest prawie niewidoczny, na twarzy widać go bardziej a właściwie efekt jaki tworzy :-)






Catrice Candy Shock Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love

Catrice Candy Shock Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love

Catrice Candy Shock Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love

Catrice Candy Shock Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love

Catrice Candy Shock Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love


Catrice Candy Shock Multicolour Highlighter C01 Vanilla Love




Pomadka (wg producenta balsam do ust) Lip Balm Stick C02 Sugar Shock moim zdaniem bardziej jest gadżetem niż kosmetykiem... Wygląda superaśnie - żelowa pomadka z koralowo-różowym wkładem, ma  ładne opakowanie i słodki zapach. Łatwo rozprowadza się po ustach dając bardzo delikatny kolor i blask, nawilżenie jest powierzchowne i niezbyt intensywne.





Catrice Candy Shock Lip Balm Stick C02 Sugar Shock

Catrice Candy Shock Lip Balm Stick C02 Sugar Shock

Catrice Candy Shock Lip Balm Stick C02 Sugar Shock

Catrice Candy Shock Lip Balm Stick C02 Sugar Shock

Catrice Candy Shock Lip Balm Stick C02 Sugar Shock





Podsumowując: cień - rewelka, rozświetlacz - godny uwagi, pomadka - może być... :-)

19 komentarzy:

  1. Balsam do ust mnie zaciekawił;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozswietlacz bardzo mnie kusi, ale widze w nim dodatek różu- czy na twarzy nie robi efektu prosiaczka?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cień i rozświetlacz mi się całkiem podobają, jednak pomadka choć raz nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie jakoś nic nie zaciekawiło :) Lakiery z tej kolekcji zdecydowanie bardziej wpadły mi w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder rozświetlający bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a mnie mimo wszystko pomadka interesuje :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Testowałam w Naturze róż i rozświetlacz z tej limitki, ale jakoś mnie do siebie nie przekonały ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie się podoba cień i balsam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie sie spodobal rozswietlacz, ale po swatchach w sklepie jestem na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam nad pomadką i peelingiem do ust, w ostateczności wylądował u mnie rozświetlacz, z któego jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I would use this eyeshadow as a highlighter!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja skusiłam się tylko na lakier i kawior :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA KOMENTARZE! :-)
na zadane pytania odpowiadam w tym samym poście